wtorek, 7 kwietnia 2015

John Terry

Siema, dzisiaj opiszę Wam chodzącą, grającą legendę Chelsea - Johna Terrego. Jest to według mnie filar tego zespołu oraz reprezentacji, gdy w niej występował. Bez niego obrona nie funkcjonuje tak jak powinna. Jego technika jest jedną z najsolidniejszych na wyspach.


Jest to kolejny wymarzony podpis który pochodzi z WYMIANY (jakiś już czas temu) z zagranicznym kolekcjonerem za co bardzo dziękuję.

Jutro Liverpool gra rewanż z Blackburn w FA Cup i mam nadzieję że the Reds odniesie zwycięstwo i awansuje do kolejnego etapu rozgrywek.

Pozdrawiam

2 komentarze: